fbpx
Książka na weekend

ZJEDZ COŚ.

„Wspólny posiłek z rodziną lub przyjaciółmi może dostarczać radości i stawać się celebracją życia. Nie ma nic przyjemniejszego niż leniwe drugie śniadanie, piknik w parku, wizyta w nowej, egzotycznej restauracji lub obiad z przyjaciółmi w szkolnej stołówce. W wielu kulturach wspólny posiłek z rodziną i przyjaciółmi stanowi centralny punkt uroczystości i świąt”.

Lori Ernsperger, Tania Stegen-Hanson

Takim zdaniem rozpoczyna się wstęp do książki, którą dzisiaj chciałabym zarekomendować w moim cyklu KSIĄŻKA NA WEEKEND.

Pozwoliłam sobie na ten nieco przydługawy cytat, ponieważ sama nie powiedziałaby tego lepiej. Posiłki i jedzenie dla wielu osób to bardzo ważna część życia. I może stanowić dla wielu źródło radości i przyjemności. Jednak nie dla wszystkich. Są wśród nas osoby, które wykazują pewien opór wobec jedzenia i jeżeli są one członkami naszych rodzin wówczas pojawia się podczas posiłków napięcie, stres i konieczność prowadzenia negocjacji.

Jeżeli osobą przejawiającą opór wobec jedzenia jest DZIECKO, to my – dorośli powinniśmy zaofiarować takiemu dziecku szerokie wsparcie. 

Dlaczego nie wolno pozostawiać bez interwencji problemów związanych z jedzeniem w imię często słyszanej zasady „ZGŁODNIEJE TO ZJE” lub „WYROŚNIE Z TEGO”!

Autorki wymieniają trzy powody!

Po pierwsze – problemy związane z jedzeniem mogą w perspektywie długoterminowej skutkować zakłóceniem rozwoju, np. niską wagą czy niewielkim wzrostem.

Po drugie – dieta uboga w wartościowe składniki odżywcze i niezbędne dla prawidłowego rozwoju minerały może utrudniać dziecku naukę i opóźniać edukację.

Po trzecie – może zdarzyć się również w niektórych przypadkach konieczność hospitalizacji z powodu wygłodzenia. 

Zgadzam się z tymi wszystkimi powodami! To co piszą w książce Lori Ernsperger i Tania Stegen-Hanson „ZJEDZ COŚ” jest bardzo bliskie mojemu punktowi widzenia problemów związanych z tematyką spożywania posiłków i karmienia dzieci z ASD.

Podobnie jak autorki uważam, że spożywanie posiłków nie jest taką prostą sprawą jakby się wydawało. Jedzenie jest bardzo złożonym procesem i wymaga współpracy i koordynacji wielu organów i układów. Aby dobrze zaprojektować wsparcie dla dziecka należy przede wszystkim zrozumieć fizjologiczne, rozwojowe, sensoryczne i motoryczne zdolności dziecka. 

Współpracując z rodzinami dzieci z ASD wiele razy mierzyłam się z tematem wybiórczości pokarmowej o różnym stopniu i nasileniu. Na co dzień stosuję program MARCHEWKOWE POLE, który jest moim autorskim narzędziem prowadzenia systemowego wsparcia dla dziecka i jego rodziny. Program powstał jako odpowiedź na ogromne zapotrzebowanie rodzin dzieci z ASD borykających się z „niejedzącymi” dziećmi.

Lori Ernsperger cytuje w książce badania, które mówią o tym, że nawet 75 % dzieci, u których diagnozowany jest autyzm ma poważne problemy z przyjmowaniem pokarmów i odżywianiem się. Moje obserwacje są podobne – obserwuję na co dzień kontinuum problemów: od delikatnej awersji na kilka potraw po skrajne formy ograniczenia, gdzie spożywane przez dziecko produkty można policzyć na placach jednej ręki.

Jak widać problem nie jest marginalny, a literatury na ten temat nie ma za dużo. Dlatego warto włączyć do swojej biblioteczki zawodowej proponowaną pozycję.

Od czego autorki proponują zacząć?

  1. Przeanalizuj nawyki żywieniowe rodziny – jakie masz potrzeby Ty i twoja rodzina, jakie macie przesądy związane z jedzeniem i które warto obalić, czy jesteście odpowiednimi wzorami do naśladowania dla dziecka?
  2. Stwórz sieć wsparcia dla dziecka – informuj o trudnościach dziecka, szukaj pomocy wśród przyjaciół, nie rezygnuj z pomocnej dłoni bliskich.
  3. Nie spiesz się, zmiany potrzebują czasu – jeżeli coś nie idzie po twojej myśli, nie zniechęcaj się. Bądź elastyczny i próbuj jeszcze raz od początku.
  4. Dopasuj plan do dziecka i waszej rodziny, a nie odwrotnie – musicie czuć się z nim swobodnie.
  5. Jeżeli zabrakło chwilowo konsekwencji – nie przejmuj się. Nikt nie jest doskonały. Można chwilowo się zgubić, ważne jest, żeby wrócić docelowo na właściwe tory.
  6. Ustalając priorytety wybierz 2 – 3 cele – wasza rodzina potrzebuje wielu zmian, ale nie można robić wszystkiego na raz.
  7. Pamiętaj – postarajcie się dobrze bawić z dzieckiem poznając nowe produkty. Jedzenie nie może być dla was źródłem nieustającego stresu.

Łatwe i zrozumiałe? Zrozumiałe, ale nie takie łatwe do wykonania. W poszczególnych rozdziałach autorki wyjaśniają, jak te wytyczne wprowadzać w życie, tak aby dziecko systematycznie zwiększało repertuar spożywanych potraw.

Jeżeli masz ochotę zobaczyć jak ja to robię, a robię systematycznie ? zapraszam zajrzyj TUTAJ.

Miłej lektury w weekend.

Lori Ernsperger, Tania Stegen-Hanson (2020), Zjedz coś. Proste i skuteczne sposoby radzenia sobie z awersjami pokarmowymi i problemami z odżywianiem u dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej i innymi trudnościami, Gdańsk, Harmonia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *